Jak płacić telefonem bez używania NFC? Blog nie jest charytatywną choinką ale fundacja non-profit to nie dojna krowa


70+ kroków do profesjonalizacji Twojego bloga


30 maja 2016, 22:43 | 20 komentarzy | 25 280

Jak świat długi i szeroki, można spotkać w wielu zakątkach internetu blogerów, którzy nie umią w blogowanie. Przed przygotowaniem tego materiału przejrzałem dziesiątki blogów. Czasami pisałem do autora i upewniwszy się, że jest w stanie przyjąć konstruktywną krytykę niezobowiązująco pisałem co warto byłoby u niego na blogu zmienić. Zebrało się tego trochę, więc postanowiłem z tych porad stworzyć tekst. Mam nadzieję, że z korzyścią dla całej blogosfery.

Wybacz bezpośrednią formę, ale tak było mi łatwiej całość spisać. Dla jasności – nie jestem guru blogowania. Piszę od ponad 5 lat, trochę błędów oraz dobrych praktyk zauważam i chętnie się swoimi spostrzeżeniami dzielę. Mam nadzieję, że nie obrazisz się na mnie i przyjmiesz te sugestie za dobrą monetę.

Dla uporządkowania podzieliłem porady na kilka sekcji:

1. Najwygodniej się czyta tekst czarny na białym tle. W niektórych przypadkach dopuszczany jest tekst biały na tle czarnym. Nie bez powodu „czarno na białym” oznacza podanie czegoś w sposób przejrzysty i czytelny.

2. Gdyby ktoś miał jeszcze wątpliwości – biały tekst na białym tle nie wygląda najlepiej. Czarny na ciemnym podobnie. Patrz punkt powyżej.

3. Zadbaj nie tylko o odstępy między paragrafami tekstu, ale przede wszystkim o odstęp między wierszami. Od sklejonego ze sobą tekstu gorszy jest tylko posklejany makaron.

4. Jeśli posiadasz w tle zdjęcie i bezpośrednio na nim znajduje się treść bloga to proszę – zrezygnuj na rzecz jednolitego tła.

5. Linki powinny się wyróżniać od zwykłego tekstu. Najczęściej wyróżniają się tym, że są podkreślone. Jeśli u Ciebie nie są to powinny być wyróżnione innym kolorem i pogrubione. Nie dopuść do takiej sytuacji, kiedy linki będą wyglądały tak samo jak zwykły tekst (albo bardzo podobnie) i będą się dopiero zmieniać po najechaniu kursorem. Link powinien być widoczny, idealnie gdyby był w formie przycisku.

6. Zadbaj nie tylko o wartość swoich treści ale też o ich ułożenie. O ile kolumny mogą się czasami nie kończyć w tym samym miejscu (bo tekst wyszedł dłuższy), o tyle jeśli stałe elementy są znacznie różnej wysokości, wtedy powinieneś pomyśleć o przebudowie swojego bloga.

7. Jeśli posiadasz bloga, który ma informację o cookies zasłaniającą główną nawigację – zrób coś z tym. Jeśli nie da się nic zrobić, zmień platformę.

8. Czy tekst Twoich wpisów jest wystarczająco duży? Najczęściej blogerzy przesadzają w drugą stronę i tekst jest taki mały, że aż nieprzyjemny w odbiorze. Czasy się zmieniły i śmiało możesz powiększyć tekst oczywiście zachowując roztropność i przyglądając się jak sprawa się ma u innych blogerów oraz np. na portalach informacyjnych.

9. Upewnij się czy masz polskie znaki na blogu w najpopularniejszych przeglądarkach. Serio – to nie takie oczywiste. Możesz przez długie miesiące żyć w nieświadomości i nie wiedzieć, że Twój blog wyświetla się niepoprawnie.

10. Zbyt duża przestrzeń między logo, a menu nie jest niczym dobrym – zmniejszasz ilość wpisów widocznych bez konieczności przewijania. Podobnie jak zbyt mały odstęp – blog drastycznie traci na czytelności. Poszukaj złotego środka i dostosuj swojego bloga.

11. Gdy szykujesz dodatkowe materiały takie jak PDF’y, pliki do druku itp. zadbaj o jak najwyższą jakość. Lubimy się otaczać ładnymi przedmiotami i chcemy korzystać z estetycznie wykonanych materiałów.

Logo:

12. Nie masz logo? Zleć jego wykonanie (najlepsze wyjście) albo spróbuj samodzielnie zrobić coś prostego. Tylko błagam, nie w Wordzie czy Paincie. Skorzystaj z programów takich jak: Illustrator, Photoshop, Gimp a w ostateczności aplikacji on-line: Logoshi, MarkMaker albo Canva.

13. Logo nałożone na zdjęcie w półprzezroczystym prostokącie, kiepskiej jakości i bez wyrazu nie pomoże Ci w stworzeniu marki. Wręcz przeciwnie – będzie kulą u nogi póki coś z nim nie zrobisz.

14. Logo niech coś mówi o Twoim blogu. Dobierz ze starannością grubość i krój fontu oraz sygnet będący ozdobnikiem Twojego logo.

15. Zdecydowanie potrzebujesz logo jeśli w nagłówku witryny ograniczasz się do napisania nazwy bloga albo adresu podobną czcionką jak tytuły wpisów albo nawigacja. Nawet prostego ale koniecznie potrzebujesz.

16. Podejmuj odważne tematy i przestań się panicznie bać tego, co inni pomyślą o Twoim tekście.

17. Jeśli siadasz do pisania – przestań myśleć o tym czy kogoś nie urazisz. Gdy pojawiają się w Tobie takie wątpliwości, odłóż je na półkę i napisz to, co masz napisać. Przed publikacją (najlepiej po kilku godzinach albo na następny dzień) gdy spojrzysz świeżym okiem na tekst będziesz sam najlepiej wiedział czy powinieneś coś ugładzić czy to co napisałeś trafia w punkt.

18. Stworzyłeś podstronę, ale nie zdążyłeś do niej dopisać treści? Ukryj ją! Lepiej żeby jej nie było, aniżeli miałaby świecić pustkami.

19. Jeśli posiadasz wiele plików do pobrania na swojej stronie dobrą praktyką jest zebranie ich w przejrzystej formie w jednym miejscu i udostępnienie swoim czytelnikom. Zobacz jak przejrzyście zrobił to Andrzej.

20. Baw się językiem, uprawiaj słowotwórstwo, korzystaj z neologizmów stworzonych na potrzebę bloga. Dobrym przykładem jest nazwa Przedmąż, która powstała na potrzeby nazwania chłopaka autorki bloga qrkoko.pl kiedy ten chciał zostać anonimowy. Przyjęło się do tego stopnia, że wiele par z tego określenia korzysta, a kto będzie dociekliwy poszuka kto wymyślił je po raz pierwszy.

21. Daj sobie spokój z podwójnym zwracaniem się do czytelników w stylu „Jest mi bardzo miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga!”. Jeśli czytają Cię głównie faceci, pisz „eś”. Jeśli kobiety – „aś”. Jeśli nie jesteś pewien albo rozkłada się to po równo, wtedy zadecyduj raz i bądź konsekwentny.

22. Do każdej podstrony podejdź profesjonalnie. Odwiedzający Twojego bloga będą czytać sporadyczne wpisy, ale możesz być pewien, że jeśli zaciekawisz ich to odwiedzą podstronę „O mnie”. Ona powinna być przygotowana z największą starannością.

23. Nie bój się wyróżnić. Zobacz w jaki sposób zrobił to Marcin Iwuć tworząc zakładkę „Zacznij tutaj” oraz Arlena Witt zakładając dla podpuchy stronę „Goła baba”.

24. Sporządź listę rzeczy, które chciałbyś zrobić. Możesz się nimi podzielić na blogu albo zostawić dla siebie. A potem każdą realizację „marzenia” potraktuj jak reportaż na bloga. Swoją obserwacją podziel się z czytelnikami i tym samym zaskocz ich drobiazgowym podejściem.

25. Przyjrzyj się adresom założonych przez Ciebie stron. Strona w stylu /o-mnie-7/ albo /co-warto-ogladac-na-netflixie-zerzniete-z-kanalu-na-youtube/ oraz /najciekawsze-fakty-z-mojego-zycia-ja-prdl-jak-mi-sie-nie-chce/ nie wygląda najlepiej.

26. Pisz teksty z myślą o konkretnym wydarzeniu cyklicznym z kalendarza. Również z myślą o tym, by co roku te teksty przypominać swoim czytelnikom.

27. Prowadzisz bloga kulinarnego i oprócz alfabetycznie zebranych przepisów masz również alfabetyczną listę recenzowanych restauracji? Stwórz mapę odwiedzonych restauracji i pozwól czytelnikom w bardziej plastyczny sposób zobaczyć które odwiedziłeś.

28. Jedni radzą, aby pisać krótsze teksty, bo ludzie mają coraz mniej czasu i potrafią się skupić tylko na krótkich fragmentach. Inni sugerują aby pisać długie, pełne wartościowej treści teksty i tym samym ściągnąć do siebie wartościowy ruch. Słuchaj jednych i drugich, a jeszcze bardziej siebie. Pisz teksty, które są dla Ciebie odpowiednie.

29. Dodatkowe materiały takie jak PDF’y, pliki do druku lubi każdy. Nie ma jednak nic gorszego aniżeli materiały, które z pozoru wydają się świetnie przygotowane i rzetelne, a gdy zagłębiamy się w kolejne strony, okazuje się że brakuje im zaplecza, wcześniej zrobionego researchu i metodycznego podejścia. Potraktuj swoje pliki serio, bo dzięki temu czytelnicy będą wiedzieć, że ich również traktujesz na serio.

30. Jeśli brakuje Ci pomysłu na dodatkowe materiały załączane do bloga – zajrzyj tutaj.

31. Upewnij się czy któraś z podstron nie pokazuje błędu 404. Czasami zdarza się, że ktoś coś przeniesie, a potem podczas oglądania Jego bloga natrafia się na takiego babola.

32. Wyłącz komentarze tam gdzie nie są potrzebne. A uwierz mi, nie potrzebujesz ich na podstronach „O mnie”, „Współpraca” albo „Kontakt”.

33. Nie wrzucaj jako obrazka wyróżniającego wpis pana który ma problem z odkręceniem słoika. Dziesiątki blogów przed Tobą skorzystały z tej fotografii, nie będzie w tym nic oryginalnego jeśli użyjesz jej po raz kolejny.

34. Nie wrzucaj szarych ludzików na okładki wpisu. Już bardziej oryginalne byłoby wrzucenie pana spinacza z Worda na bloga.

35. Lubimy teksty ilustrowane zdjęciem na którym jest widoczna osoba. Jeśli tylko masz taką możliwość, wybieraj tego typu fotografie.

36. Za pierwsze zarobione pieniądze z bloga baluj… A nie, wróć. Zanim je wydasz zorientuj się ile kosztuje abonament w banku zdjęć. Wybór kilkunastu fotografii i zakup ich będzie lepszą inwestycją.

37. Jeśli nie chcesz w tym momencie inwestować w zdjęcia, skorzystaj z darmowych banków fotografii. Linki znajdziesz tutaj w zakładce „Banki zdjęć”.

Facebook

38. Nie publikuj takich samych statusów udostępniając swój wpis na fanpage’u i profilu prywatnym. No chyba że masz 100% pewność że Twoi znajomi nie są jednocześnie lubisiami fanpage’a.

39. Używaj swojego profilu prywatnego i fanpage’a do promocji wpisów. Potraktuj każdy z kanałów indywidualnie i zastanów się co chcesz osiągnąć promując swojego bloga pod nazwiskiem, a co publikując pod jego nazwą.

40. Jeśli zależy Ci na otwarciu własnego prywatnego profilu poza grono znajomych i gromadzeniu obserwatorów, powinieneś na samym początku wejść w Ustawienia -> Prywatność -> Kto zobaczy Twoje przyszłe posty? i ustawić tam zamiast „Znajomi” opcję Publiczne.

41. Eksperymentuj z formami. Transmituj na żywo na swoim fanpage’u (tylko przez telefon – pamiętaj), nagrywaj krótkie wideo i publikuj na stronie. Zaskakuj swoich widzów i czytelników. Nie pozwól aby się Tobą znudzili.

Twitter

42. Odepnij automatyczne statusy z Facebooka przekazywane na Twittera, chyba że nie masz nic przeciwko aby społeczność na TT Cię znienawidziła.

43. Korzystaj z zasady 1-1-1. Jeden retweet. Jedna interakcja z innym użytkownikiem. Jeden tweet promujący Ciebie. Oczywiście w różnych konfiguracjach i bez sprawdzania co do jednego tweeta czy zachowujesz tą proporcję.

44. Obserwuj aktualne trendy i dołącz do fali tweetów wysyłanych w określonym czasie. A może trend zainspiruje Cię do szybkiej reakcji na blogu i opublikowania nowego tekstu?

Snapchat

45. Pod żadnym pozorem nie wysyłaj bzdurnych wiadomości do wszystkich Twoich znajomych, chyba że chcesz ich stracić. Jeśli zależy Ci na podzieleniu się treściami w sposób nienachalny – skorzystaj z treści publikowanych na 24 godziny.

46. Jeśli nie umiesz w Snapchata – zacznij od obserwowania blogerów i vlogerów, którzy już tam są. Daj się zainspirować ciekawą formą przekazu i eksperymentuj.

Vine

47. Jeśli już tam jesteś, nie zapomnij pochwalić się tym na swojej stronie. A najlepiej jeśli wrzucisz na nią swoje próbki filmów. Im lepsze, tym bardziej Cię zachęcam do rozważenia czy nie warto ich umieścić na Twojej stronie głównej. Spokojnie – można ustawić je w ten sposób, aby dźwięk nie był odtwarzany na starcie.

48. Bądź błyskotliwy. Jeśli masz korzystać z Vine’a tylko po to, aby przekazać że na blogu jest nowy wpis, to sobie daruj.

Wszystkie

49. Nie bój się przypominać na swoich kanałach społecznościowych tekstów sprzed lat. Wielu blogerów tak robi i nie ma w tym nic złego. W 9 na 10 przypadków czytelnik nie będzie znał tego tekstu, więc będzie to dla niego coś nowego.

50. Cokolwiek nie będziesz przekazywał, pamiętaj aby niosło to za sobą pewną wartość. Bezwartościowych treści w sieci jest bardzo dużo. Pamiętaj aby Twoja się pozytywnie spośród nich wyróżniła.

51. Najczęstszym błędem jest zakończenie procesu dystrybucji swojego wpisu na opublikowaniu linka na kanałach społecznościowych. Ze swoim wpisem powinieneś docierać do możliwie wielu grup odbiorczych. Idealnie byłoby, gdybyś potrafił trafić do tych, którzy mogą być tym wpisem zainteresowani. Np. pisząc o zwyczajach polonii w jakimś kraju poszukaj grup zrzeszających polaków za granicą i zapytaj administratora o możliwość polecenia swojego wpisu.

52. Daj się odnaleźć w sieci. Niech Twój blog nie będzie pępkiem świata. Rozmawiaj w różnych miejscach, daj się poznać jako ktoś wyrazisty, kto ma coś ciekawego do powiedzenia. Pamiętaj tylko, aby nie być nachalnym promując swojego bloga. Kto będzie chciał, sam go znajdzie wchodząc na Twój profil i szukając więcej informacji.

53. Wielu blogerów tworzy na serwisach społecznościowych grupy zrzeszające określonych ludzi, aby wśród nich promować swoje wpisy i sprzedawać produkty. Zastanów się czy nie warto rozważyć założenia takiej grupy.

54. Jeśli nie chcesz oddawać materiałów przygotowanych na blogu całkiem za darmo, skorzystaj z rozwiązań typu „pay with a tweet” albo „pay with a like”. Dzięki temu informacja o wartościowych materiałach szykowanych przez Ciebie rozprzestrzeni się po sieci, a Ty zyskasz większy ruch na blogu.

55. Newsletter to Twój przyjaciel, a budowanie dużej listy mailingowej to wyzwanie, które warto podjąć. Pamiętaj zakładając newsletter, że wymaga to dodatkowego nakładu czasu z Twojej strony, jednak wielu blogerów jest zgodnych, że zdecydowanie warto. Choćby z tego powodu, że maile docierają do 100% zapisanych, a poprzez Facebooka lub inne serwisy społecznościowe docierasz tylko do wybranych osób.

56. Zbieraj maile od czytelników przy pomocy SumoMe albo korzystając z innych rozwiązań. Sprawdzaj co u Ciebie się najlepiej sprawdza, nie bój się eksperymentować.

57. Jeśli nie korzystasz z Disqusa to zainteresuj się wtyczką dodającą dodatkowy checkbox w polach komentarza umożliwiający zapisanie się na newsletter podczas dodawania komentarza.

58. Nie wysyłaj do wszystkich firm takiego samego maila z propozycją tekstu w zamian za darmowe próbki. Poznając się jako bloger na żebrach nigdy nie zostaniesz potraktowany poważnie.

59. Jeśli już wysyłasz zapytania jako bloger, na litość boską, nie dodawaj do jawnych odbiorców wszystkich jak leci i nie rób z tego masówki. Pamiętaj że kierując zapytania do wszystkich, w rzeczywistości nie kierujesz go do nikogo.

60. Duże firmy lubią jak bloger do nich pisze, pod warunkiem że pisze o swoich planach i informuje ich o korzyści jaka płynie z obopólnej współpracy.

61. Nie rób ze swojego bloga choinki z bannerami. Ostatnio wszedłem na jeden popularny (kilkadziesiąt tysięcy osób na fanpage’u) blog popularno-naukowy. Regularne wpisy pisane co 1-2 dni. Wszystko wydaje się pod kontrolą, ale reklamy naćkane bez opamiętania nie pozostawiają złudzeń. Przez brak opamiętania aktywna społeczność zgromadzona w tym miejscu jest mniejsza aniżeli u początkującego blogera z 50 razy mniejszym zasięgiem na Facebooku.

62. Na podstronie kontaktowej albo współpracy dodaj swój adres mailowy. Spróbuj wpierw jako link, a dopiero jeśli okaże się że dostajesz za dużo spamu, zrezygnuj z linka albo zastosuj zabezpieczenie w postaci [at] albo innych tego typu sztuczek.

63. Jeśli chcesz przyciągnąć reklamodawców – stwórz stronę Współpraca z prawdziwego zdarzenia. Infografiki, statystyki, pokazanie siły Twojej społeczności. Wyciągnij wszystkie asy z rękawów i pozwól przekonać swojego przyszłego klienta, że warto z Tobą dobić interesu.

64. Jeśli nie zależy Ci na reklamodawcach, a w dodatku lubisz marnować przestrzeń Twojego bloga – umieść na każdej podstronie w bocznym pasku pusty blok z napisem „miejsce na Twoją reklamę” i jeszcze najlepiej proporcjami. Nie dość że zainteresujesz reklamodawców tylko współpracą bannerową, to jeszcze narzucając wielkość bannera zmniejszysz szansę na pierwszy kontakt z ich strony.

65. Nie szkodzi, że masz we współpracy formularz kontaktowy. Podaj swojego maila, w razie gdyby ktoś chciał przesłać Ci wiadomość z załącznikiem, którego najprawdopodobniej Twój formularz nie obsłuży.

66. Kiedy już rozpoczniesz współpracę i będziesz przygotowywać swój pierwszy konkurs na blogu, nigdy przenigdy niech to nie będzie jedynym tematem Twojego wpisu. Opowiedz historię, wyraź emocje, a potem gdzieś na końcu jakby trochę od niechcenia wspomnij o konkursie. Nigdy nie zaczynaj wpisu od „Zapraszam wszystkich zainteresowanych na konkurs, który organizuję razem z …”. Interesujący jesteś Ty, a nie ten konkurs, który dla czytelników dograłeś.

67. Załóż sobie porządny adres poczty. Chyba nie myślisz że poważna firma będzie pisać na kasiulenka@buziaczek24.pl

68. Jeśli od pewnego czasu nie dostajesz żadnej wiadomości z formularza, upewnij się czy jest on podpięty pod maila, a mail podpięty pod Twoje konto, które najczęściej sprawdzasz. Najlepiej jednak jeśli zainstalujesz wtyczkę, która będzie gromadzić wysłane wiadomości na zapleczu Twojej strony internetowej. Polecam Contact Form DB (dla wszystkich, którzy korzystają z WordPressa).

69. Dostałeś pierwszego maila od firmy z zapytaniem o statystyki. Napisz odpowiedź, załącz statystyki i wyraź zainteresowanie współpracą, ale powstrzymaj się od ochów i achów, wypisywania peanów na cześć pracownika działu marketingu, który łaskawie do Ciebie napisał. Nikt nie lubi lizusów! Znaj swoją wartość, pokaż że jesteś otwarty na współpracę, ale powstrzymaj się przed nadmierną egzaltacją.

70. Odpowiadaj na maile. Ilekroć rozmawiam z pracownikami, którzy czasami współpracują z blogerami tylekroć spotykam się z tym samym problemem – blogerzy nie odpisują na wiadomości. Nie bądź jak inni blogerzy. Odpisuj.

71. Pamiętaj, że po drugiej stronie ekranu jest człowiek taki jak Ty. Wyrażając zainteresowanie Twoim blogiem z tyłu głowy ma nadzieję na skuteczną promocję swojego produktu. Zaproponuj mu rozwiązanie, które będzie skuteczne. Daj z siebie więcej niż się umówiliście i tym samym spraw, że firma do Ciebie wróci.

Wiele wartościowych materiałów o WordPressie (pomocnych przy dodawaniu nowych funkcjonalności na waszego bloga) znajdziecie na serwisie, który zacząłem tworzyć kilka miesięcy temu. Gorąco Was zapraszam:

500-sekund-fb-logo

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli dołączysz do mnie na Facebooku!

Kamil Lipiński – przedsiębiorca, bloger, projektant stron www, założyciel Mocnej Grupy Blogerów oraz człowiek, który ma wielką nadzieję na to, że można się czegoś sensownego o WordPressie dowiedzieć w 500 sekund.
Wierzący (bynajmniej nie w technologię) geek.

Subscribe without commenting




Instagram

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: