Hejters gona love Czas na zmianę bazy ze zdjęciami?


Kiedy nie warto korzystać z serwisów społecznościowych w celach promocyjnych?


18 czerwca 2012, 18:52 | Skomentuj! | 7 953

Facebook i Twitter nie są dla wszystkich. I nie chodzi tu o barierę technologiczną czy problem ze zmianą formy komunikowania się z klientami. Chodzi o coś bardziej prozaicznego.

Wyobraźmy sobie warzywniak, który posługuje się najnowszymi technologiami. Przy ziemniakach kod QR który po zeskanowaniu pozwala sprawdzić skąd zostały sprowadzone i jakie rabaty czekają na nas jeśli kupimy powyżej 5 kg. Przy skrzynce z ogórkami tabliczka: „Już 529 osób je lubi. Zalajkuj i Ty”. Tuż przy lodówce z piwem stanowisko z najnowszym iPadem, na którym można zalogować się na swoje konto, zameldować się na swojej tablicy w najlepszym warzywniaku na mieście i tym samym otrzymać piwo gratis (rzecz jasna jeśli zakupy przekroczą określoną kwotę). Jeśli uśmiechasz się w tym momencie czytając opis e-warzywniaka, znaczy że czujesz jak bardzo absurdalne jest wykorzystywanie nowych technologii w tego typu miejscach.

Drobne sklepiki oraz niektóre branże nie mają czego szukać w social media. Aby nie być gołosłownym przedstawiam kolejny przykład. Dom pogrzebowy „Styks”, branża funeralna. O ile „miękka” promocja marki np. na Twitterze (140 znakowe teksty o przemijaniu) nie razi, o tyle zapraszanie na pogrzeb i stypę przez wydarzenie na Facebooku jest czymś głęboko niestosownym. Podobnie jak lajkowanie informacji o czyjejś śmierci. Ostatnio natrafiłem na klepsydrę na której, ku mojemu zaskoczeniu, pod informacją kto zawiadamia o śmierci, był dopisek (informacje i kontakt na nk.pl i facebook).

Social Media przenikają się z rzeczywistością, korzysta z nich coraz więcej osób, są wykorzystywane w coraz to nowych sferach życia. Pewnych dziedzin nie zdobędą zapewne nigdy, ale nie znaczy to, że nie będą próbować.

Pytanie do Was:
Jak byście się czuli zapytani przez Pana Witolda w zakładzie pogrzebowym o adres profilu na FB albo zachęcani do Śledzenia twittów użytkownika @dompogrzebowystyks? Czy polubilibyście ogórki Pani Grażynki z warzywniaka? Czy różna ilość lajków przy dwóch stoiskach z truskawkami wpłynęłaby na wasz zakup? Piszcie.

Fot. Depositphotos.com – 10635197

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli dołączysz do mnie na Facebooku!

Kamil Lipiński – przedsiębiorca, bloger, projektant stron www, założyciel Mocnej Grupy Blogerów oraz człowiek, który ma wielką nadzieję na to, że można się czegoś sensownego o WordPressie dowiedzieć w 500 sekund.
Wierzący (bynajmniej nie w technologię) geek.

Subscribe without commenting



This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed. New posts will not be retrieved.

There may be an issue with the Instagram access token that you are using. Your server might also be unable to connect to Instagram at this time.

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

There may be an issue with the Instagram access token that you are using. Your server might also be unable to connect to Instagram at this time.

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: